"Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno "
ks. Jan Twardowski
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno "
ks. Jan Twardowski
Kiedy ostatnio szłam ulicami Katowic i znalazłam te 5 złotych, co Ci mówiłam (chyba), to właśnie po głowie mi chodził ten wiersz Twardowskiego. Wszystko tak pięknie ze sobą współgrało; ludzkie twarze które mnie mijały, rytm odbijających się kroków. Wszystko to było takie piękne... :DD
OdpowiedzUsuńTak, tak chwaliłaś się ;)...
OdpowiedzUsuńNo proszę, jak Twardowski do Nas trafia!..to też piękne :)